poniedziałek, 13 maja 2013

Dzisiaj zabiorę Was do węgierskiej Puszty. A konkretnie do Uj Tanyacsarda. Puszta, to rozległy step na Wielkiej Nizinie Węgierskiej. Na jej terenie znajduje się obecnie Park Narodowy Hortobagy. Dzięki uprzejmości obsługi naszego hotelu, udało nam się wybrać na wycieczkę do Uj Tanyacsarda. Jest to niesamowite miejsce, w którym nie tylko można zjeść  tradycyjne węgierskie specjały, ale także wziąć udział w fantastycznych pokazach tresury i jazdy konnej.

Tzw. Poczta węgierska.

A kto zabroni bogatemu?! Jak wszyscy, to wszyscy - osioł też!

Gwiazdy pokazu.

Powożenie zaprzęgiem - piękny widok!

Ale najpierw trening.

 



No i znów, kto zabroni osłu, no kto?

Po pokazach zwiedzaliśmy obejście gospodarstwa, gdzie pierwszy raz w życiu widziałam tzw bydło węgierskie szare. Olbrzymy!



Później mała przejażdżka po okolicy wozami zaprzęgniętymi w konie.



A na koniec uczta dla podniebienia - pyszny obiad na świeżym powietrzu. To, co obraca się na ruszcie, też było w menu...

A przy takich stołach zajadaliśmy się węgierskimi specjałami.

Jak widzicie, wycieczka do Puszty jest niesamowitym przeżyciem. Każdy, kto wybiera się do naszych braci Madziarów, powinien obowiązkowo wpisać sobie w grafik taką atrakcję.

I mam nadzieję, że to nie była moja ostatnia podróż w tamte rejony Europy. :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 47